2010.02.10
2009-05-20 18:01:31
Jak większość studentów, szukałam pracy na wakacje. Jedyne, co lubiałam robić, to pilnować dzieci. Rozesłałam CV wszędzie, gdzie się dało, jednak nie otrzymałam żadnych pozytywnych odpowiedzi. Modliłam się do Boga o pomoc w tej sprawie, wierząc że mnie wysłucha. I tak też się stało.
Któregoś pięknego dnia, byłam u znajomych, gdzie bawiłam się z ich synkiem w piaskownicy. Tam, pewna kobieta podeszła do mnie i zapytała się mnie, czy nie chciałabym pracować u niej, pilnując jej synka :)
To była łaska Pana! Wysłuchał mojej modlitwy w niesamowity sposób.
Pracowałam tam, przez całe wakacje i nawet dłużej. Dzięki temu miałam za co żyć, a poza tym nabyłam nowego doświadczenia.
Chwała Panu za to, że zaskakuje nas Swoim działaniem!
Ewa.