
2008.05.13
2006-07-05 22:50:12
Cześć Bartek
Nie jestem pewien czy sobie przypominasz nasze spotkanie na Rynku w Głogówku. Rozmawialiśmy wtedy o Bogu, wierze i wielu innych bardzo ważnych rzeczach. Pamiętam, że problemy związane z Bogiem były wtedy dla Ciebie bardzo ważne. To dobrze, gdyż nasz stosunek do Boga to sprawa życia i śmierci. Pisząc to, nie myślę tylko o życiu kiedyś po śmierci, nie silę się nawet, aby wyobrazić sobie, to co przygotował Bóg tym, którzy Go kochają w niebie. Chciałbym zwrócić Twoją uwagę na to, że Bóg przygotował również wspaniałe życie tym, którzy Go kochają już tu na ziemi ! Życie pełne pokoju, radości, miłości i pozytywnego nastawienia do każdego, życie pozbawione strachu, nienawiści i pesymizmu. Chciałbym zachęcić Cię do tego abyś zaczął kochać Boga całym swoim sercem. Wiesz, Bóg pragnie właśnie takiej miłości od nas, nie chce dzielić się nami z innymi rzeczami czy sprawami, które kochają ludzie. Jak zapewne wiesz ludzie kochają mnóstwo rzeczy np.: pieniądze, władzę, swoje nałogi, sex, siebie samych, chcą poszaleć, zabawić się, jedni podróżują inni kochają pracę, mają swoich idoli, których wręcz ubóstwiają. Zapytasz: "czy to źle?" Moja odpowiedź brzmi: Nie, to wcale nie jest złe. Jednak często pośród tak wielu miłości ta jedna i najważniejsza, traci swoją żarliwość, swoją głębię i ważność. Staje się podrzędna i coraz częściej brak jej w wielu sercach.. Możesz pomyśleć, że przesadzam lub zbyt krytycznie oceniam ludzi. Jeśli tak to zaproponuję Ci mini test, z jednym tylko, bardzo prostym pytaniem. Ile czasu dziennie poświęcasz Bogu - JEMU I TYLKO JEMU? Ile czasu poświęcasz Jezusowi Chrystusowi? Pan Jezus jest bardzo konkretną czującą i wrażliwą osobą, która Ciebie ukochała całkowicie i wyłącznie. Tak bowiem Bóg umiłował człowieka, że posłał swojego jedynego Syna na krzyż aby każdy kto wierzy i kocha Boga miał życie wieczne i szczęście w życiu tu na ziemi. Myślę, że wielu ludzi żyje w wielkim oszustwie, utrzymując iż kocha Boga. Wielu zapomniało, że teoretyczne twierdzenia w przypadku miłości są niczym, bowiem miłość wymaga czynu. Takim wyrazem miłości względem Boga może być modlitwa, czytanie Pisma Świętego czy czynne życie we wspólnocie Kościoła. Pamiętam, że mówiłeś o tym, iż wybierasz się do Krapkowic na nasze spotkanie - zapewne dotrzymasz słowa. W każdy poniedziałek o 19:00 w salkach katechetycznych, przy kościele św. Mikołaja spotykamy się, aby modlić się, radować i wielbić Jezusa. Zapraszam ! Jezus w Ewangelii mówi o Sobie: "Ja jestem drogą, prawdą i życiem." Wiesz Bartku, jeśli oddasz Panu Jezusowi swoje życie, czyli pokochasz Go całym sercem i uznasz, że jego miłość do Ciebie jest najistotniejsza, wówczas te słowa staną się dla Ciebie faktem a nie wytartym frazesem. Z Jezusem wiesz dokąd iść, widzisz cel i sens swojej drogi, z Jezusem wiesz, co to prawda, a co kłamstwo, co więcej, rozróżnisz prawdę od prawd pozornych, od półprawd. W końcu Jezus daje Ci życie, o którym wspomniałem już wcześniej. Będę kończył ten drugi już mój list do Ciebie, liczę, że otrzymam odpowiedź. Jeśli nie skontaktujesz się ze mną w jakiś sposób, uznam moje listy jako niepożądane dla Ciebie. Pozdrawiam. Zostań z Bogiem
Kostek
komentarz: 1 razy, średnia ocena czytelników: brak