TylkoJezus.net
 
strona główna
mapa witryny
kontakt: krapkowice@tylkojezus.net
flash
aktualności 2008.05.13
Spotkanie dla małżeństw i nie tylko...
18 maja 2008 r. (niedziela) o godz. 16.00 w Krapkowickim Domu Kultury odbędzie się: Spotkanie dla małżeństw i nie tylko... W programie: Wykład Piotra i (…)
więcej


Ostatni dodany wpis:
2008.05.16
Doris - Katowice:)
~Przegląd jak zwykle przeszedl moje najśmielsze …
[zobacz więcej]



Ostatnie zdjęcie

Futsal - Statuetka dla mistrzów
Futsal

Bóg pomaga w małych rzeczach...

2006-07-01 16:48:10

Bóg pomaga w małych rzeczach...
Tegoroczna zima wszystkim daje się we znaki. Szczególnie kierowcy z utęsknieniem czekają na pierwsze promienie wiosennego słońca. Tego dnia chciałem wcześniej rozpocząć pracę, czekało mnie sporo roboty. Na dworze temperatura sięgała minus 15 stopni. Spieszyłem się bardzo, ale kiedy po wyjściu z domu wsiadłem do samochodu okazało się, że auto nie chce zapalić, choć mój pojazd jest już dosyć wiekowy nigdy wcześniej nie miałem takich kłopotów. Próbowałem kilka razy i nic silnik milczał jak zaklęty. Czas mijał a ja byłem coraz bardziej nerwowy. Postanowiłem wyjść aby odśnieżyć auto i trochę się uspokoić. Po kilkunastu minutach znowu usiadłem za kierownicą. Kolejne próby uruchomienia auta zakończyły się niepowodzeniem. Zmarznięty i zrezygnowany siedziałem w odśnieżonym samochodzie. W pewnej chwili zacząłem się modlić. "Jezu proszę Cię - teraz potrzebuję cudu" - mówiłem. Ponownie przekręciłem kluczyk w stacyjce. Niestety nic się nie stało. Zadzwoniłem do pracy z prośbą aby ktoś przyjechał po mnie bo auto zamarzło. Po raz ostatni spróbowałem zapalić silnik ze słowami: "w imieniu Jezusa Chrystusa". Po chwili silnik odpalił, samochód ruszył a ja podziękowałem Jezusowi za pomoc i zadzwoniłem do moich współpracowników, że nie muszą już po mnie przyjeżdżać.... 
Lolek 

Bóg uzdrawia ...
Parę tygodni temu zachorowałam na anginę, miałam wysoką gorączkę i ogólnie bardzo źle się czułam. Za dwa dni miałam mieć ważne spotkanie z siostrami z grupy dzielenia. Bardzo chciałam na nim być, ale czułam, że nie dam rady wyzdrowieć przez tak krótki czas. Poprosiłam kilka osób o modlitwę za mnie, ja w swojej słabości też prosiłam Jezusa o uzdrowienie. W dniu kiedy miało być spotkanie stał się cud. Rano wstałam już bez gorączki i pełna sił by móc przygotować jeszcze coś smacznego do jedzenia. Mogłam wieczorem miło spędzić czas, bo Pan Jezus wysłuchał naszych modlitw i przyszedł z uzdrowieniem. Chwała Mu za to. Amen. 
Violetta N. 

Bóg czyni cuda...
Bardzo cieszyliśmy się z mężem oczekując narodzin naszego pierwszego dziecka. Gdy nadszedł wreszcie dzień porodu wszystko wydawało się być w porządku. Nasz syn urodził się duży (ważył 4400 g, mierzył 60 cm) i piękny. Otrzymał 10 punktów w skali APGAR. Niepokój pani doktor pediatry wzbudziły jedynie gęste, zielone wody płodowe. Zatrzymała naszego synka na noc na oddziale noworodkowym. Następnego ranka oczekiwałam chwili kiedy położna przyniesie mi dziecko, jednak zamiast niej zjawiła się ta sama pani doktor, która zajęła się synkiem w nocy. Poinformowała mnie, że moje dziecko jest w ciężkim stanie, ma zapalenie płuc. Szybko skontaktowałam się z mężem. Jemu dodatkowo pani doktor powiedziała, że dziecko było w nocy reanimowane, że przez jakiś czas było niedotlenione. Uprzedziła również, że skutkiem tego może być w najlepszym wypadku trwałe kalectwo, a w najgorszym śmierć. Byliśmy wstrząśnięci takim obrotem sprawy. Jednak mimo trudnych chwil, które przeżywaliśmy odczuwaliśmy przy sobie obecność Jezusa. Do Niego nieustannie się też modliliśmy o uzdrowienie naszego synka. Nasi wierzący przyjaciele również nie ustawali w modlitwach, wspierali nas i podtrzymywali nas Bożymi obietnicami, które wskazywały na to, że Jezus jest z nami i przyjdzie nam z pomocą. Dziecko zostało przewiezione do szpitala specjalistycznego, gdzie kontynuowano leczenie. Mimo, że stan początkowy mojego dziecka był bardzo poważny, to jednak bardzo szybko synek wracał do zdrowia, co dziwiło nawet doświadczonych lekarzy. Dzięki Bogu prognozy lekarskie nie sprawdziły się, a wszystkie Boże obietnice wypełniły się. Po 15 dniach od urodzenia mój synek zupełnie zdrowy wracał z nami do domu. Nie ma żadnego śladu po tym co przeszedł! Chwała niech będzie Jezusowi, Żywemu Bogu, który wysłuchał naszych modlitw i uzdrowił nasze dziecko. Wierzę, że to On postawił na naszej drodze mądrych i odpowiedzialnych lekarzy, przez których przyszedł nam z pomocą . Chwała Bogu! 
Ewelina C


[powrót]


dodaj swój komenatarz

  tytuł

  twój nick, imię
  komentarz:


         
Kim jesteśmy?
Jesteśmy wspólnotą ludzi, których łączy miłość do Jezusa.

Co robimy?
Naszym celem jest odnawianie relacji z Bogiem oraz rozszerzanie Królestwa Bożego na ziemi.

Naszą radością jest życie z Nim.

Naszym niedoścignionym wzorem i nauczycielem jest Jezus Chrystus.

Naszą pomocą w życiu jest sam Bóg działający w Swoim Duchu Świętym, wspólnota życzliwych ludzi i styl życia wykreowany przez Pismo Święte.

Naszą zapłatą jest życie wieczne w Niebie oraz Boże błogosławieństwo, Jego miłość i przyjaźń już tu na ziemi.
» 4 prawa życia duchowego
Biblia Obok praw fizycznych, które rządzą światem materialnym ... [więcej]
» Uratowany - świadectwo
koło ratunkowe Poruszające świadectwo nawrócenia [więcej]
» Jezus Chrystus
Jezus jest Bogiem oraz osobą historyczną, żył na ziemi ok. 33 lata ... [więcej]
» Linki
» Biblia On-line
| STRONA GŁÓWNA | AKTUALNOŚCI | WYDARZENIA | CZYTELNIA | KSIĘGA GOŚCI | FOTO GALERIA |

statystyki www stat.pl
Serwis informacyjno-ewangelizacyjny Wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym w Krapkowicach
© 2002-2007 by TylkoJezus.net
Logo TylkoJezus